piątek, 23 października 2015

Nawiązania #41 - "Transformers: Wiek zagłady"

Miejsce na nawiązanie do Frankensteina znalazło się nawet w kasowej serii "Transformers" Michaela Baya, choć wojna między Decepticonami a Autobotami nie wydaje się mieć nic wspólnego z powieścią Mary Shelley. O co więc chodzi? Otóż w siedzibie korporacji KSI, gdzie przeprowadzane są prace badawcze i eksperymenty na organizmach schwytanych Transformerów, jeden z nich, uwięziony w klatce, zwraca się do Stanleya Tucci słowami: "O, proszę, nasz własny, łysy doktor Frankenstein"... I nie są to czcze słowa, bowiem naukowca z filmu Baya faktycznie łączy ze słynnym, szalonym doktorem całkiem sporo. Stoi on wszakże za tworzeniem "nowego życia" - z fragmentów ciał i umysłów zabitych, kosmicznych przybyszy. Efektem tych prac jest Galvatron, który oczywiście wymknął się spod kontroli, choć grany przez Tucciego naukowiec wciąż myśli, że panuje nad swoim tworem. To nie koniec nawiązań do klasyki, gdy bowiem Autoboty, na pokładzie statku-więzienia, odnajdują żywego Optimusa Prime, jeden z nich wykrzykuje entuzjastycznie "It's Alive!" :)


poniedziałek, 19 października 2015

"Dom grozy" sezon 2 - recenzja

Pierwszy sezon serialu "Penny Dreadful", w Polsce znanego jako "Dom grozy", był dla mnie nie lada wydarzeniem. Oto moje ulubione postaci: monstrum oraz Frankenstein - stali się jednymi z głównych bohaterów naprawdę niezłego serialu. Zagościli na małym ekranie nie tylko w doborowym towarzystwie Doriana Graya i Człowieka-wilka, ale i w równie doborowej obsadzie; na liście płac "Domu grozy" pojawiły tak znane nazwiska, jak Eva Green ("Casino Royale"), Timothy Dalton (seria 007), Josh Hartnett ("Pearl Harbor"), czy - w roli monstrum - znany z serialu "Black Mirror" i nowych Bondów - Rory Kinnear. Wszystkie odcinki pierwszego sezonu śledziłem z zapartym tchem i, po świetnym zakończeniu, z niecierpliwością wypatrywałem sezonu drugiego. Niestety, z całego konceptu jakby nagle uszło powietrze. Twórcy, którzy w sezonie pierwszym zaproponowali ciekawe połączenie losów klasycznych postaci, w sezonie drugim zaczęli dreptać pod tym względem w miejscu, a fabuła niemiłosiernie się rozwlekła. Ale wszystko po kolei...


poniedziałek, 12 października 2015

"Hotel Transylwania 2" - recenzja

Klasyka wiecznie żywa! - chciałoby się zakrzyknąć po seansie drugiej części "Hotelu Transylwania". Nie sposób zliczyć wszystkich ekranizacji i trawestacji nieśmiertelnych opowieści o Frankensteinie, Draculi, Wilkołaku, Mumii i Niewidzialnym człowieku. Mimo upływu ponad osiemdziesięciu lat od premiery filmów Universalu opowiadających po raz pierwszy o losach wyżej wymienionych postaci, te wciąż wydają się młode, świeże i elastyczne, bo poddające się kolejnym wersjom, nowatorskim formom, realiom i śmiałym wizjom nowych pokoleń artystów X muzy. Idę o zakład, że kultowe potwory / ikony gatunku horror-sf, jak Obcy, Predator, Jason, Freddy czy Terminator, wykreowane przez współczesne kino, za osiemdziesiąt pięć lat będą tylko filmową ramotką z przełomu XX i XXI wieku, wyeksploatowaną merytorycznie do cna (bądźmy szczerzy, już dziś nie ma na nich świeżych pomysłów), podczas gdy "drużyna potworów" Złotej ery Universalu wciąż będzie wyciągana z lamusa od nowa i od nowa, otrzymując raz za razem nowe, ekranowe życie. "Hotel Transylwania 2" jest wyraźnie słabszy od oryginału z 2012 roku (TUTAJ recenzja), i choć klasyczne monstra wciąż potrafią efektownie narozrabiać i zdrowo rozbawić, to zbyt wiele rzeczy mi w sequelu zazgrzytało, żeby uznać go za film w pełni udany...


sobota, 10 października 2015

Frankenstein w Singapore Universal Studios

Dziś wpis wyjątkowy, bo powstały dzięki uprzejmości mojego kolegi, globtrotera Adama Łudzenia, który podczas swojej wycieczki po Singapurze odwiedził "Singapore Universal Studios" i spotkał nie kogo innego, jak monstrum Frankensteina we własnej, to znaczy Borisa Karloffa osobie ;). Przyznacie sami, że podobieństwo do Karloffa i profesjonalizm charakteryzacji potwora z singapurskiego Universal Studios, robią piorunujące wrażenie. Wielkie dzięki dla Adama za udostępnienie zdjęć (drugie w dalszej części wpisu)... 


czwartek, 1 października 2015

"Lookinglass" - trailer serialu od FOXa

Na rok 2016 zapowiadana jest premiera serialu ze stajni FOXa, pod tytułem "Lookinglass" (do niedawna serial nosił roboczy tytuł "Frankenstein Code"). Pierwszy sezon zaplanowany został na 13 odcinków; reżyseruje Michael Cuesta, który w swoim reżyserskim dossier ma 5 odcinków kultowych "Sześciu stóp pod ziemią", 5 odcinków "Dextera" oraz 1 odcinek "True Blood". W roli głównej zobaczymy Roberta Kazinsky'ego, dla którego będzie to pierwsza rola pierwszoplanowa w karierze. Jeśli oglądaliście "Pacific Rim", grał on tam postać pilota Chucka Hansena. Serial ma opowiadać o zamordowanym 70-letnim szeryfie, który, dzięki nowoczesnym technologiom, otrzymuje nowe, młode ciało oraz takie talenty, jak siła, inteligencja i szybkość - dzięki którym ma szansę rozwiązać zagadkę swojej śmierci. Niestety, choć serial nawiązuje do "Frankensteina" Mary Shelley (jedna z bohaterek nazywa się nawet Mary Godwin), a temat zemsty zza grobu wydaje się samograjem... trailer pozostawił mnie zupełnie obojętnym. Całej opowieści brakuje jakiejś iskry, głównemu bohaterowi ekranowej charyzmy, a scenom akcji dynamiki i widowiskowości. Na chwilę obecną cały projekt zapowiada się na średniawkę, która z trudem dociągnie do końca pierwszego sezonu i szybko zniknie z ramówki FOXa. Oczywiście mam nadzieję, że się mylę i serial będzie kozacki, ale osądźcie sami, czy po trailerze (w dalszej części wpisu) można żywić nadzieję na dobre, wciągające, telewizyjne show?


poniedziałek, 28 września 2015

"Hotel Transylwania 2" rozbija Box Office w USA!

Sequel wielkiego hitu kinowego z 2012 roku, właśnie rozbił amerykański Box Office, ustanawiając rekord wrześniowego otwarcia. Film Genndy'ego Tartakovsky'ego w ciągu pierwszych trzech dni wyświetlania, zarobił w kinach w USA 47,5 mln $, bijąc tym samym dotychczasowy rekord wrześniowego otwarcia (42,5 mln $), który należał do... "Hotelu Transylwania" :). Jest już niemal pewne, że "Hotel Transylwania 2" będzie też pierwszym filmem wytwórni SONY (po słabiutkim wyniku m.in. "Pikseli"), który przekroczy w tym roku magiczną barierę 100 mln $ zarobku. Na polską premierę tej kozackiej animacji musimy niestety poczekać do 9 października. Tymczasem, na dzień 28 września, oceny sequela "Hotelu Transylwania" na portalach branżowych wyglądają następująco: IMDb 7,4, Rotten Tomatoes 52% krytycy / 81% widzowie.






środa, 23 września 2015

Nawiązania #40 - "2 Guns"

Tuż przed napadem na bank, Mark Wahlberg wyjmuje z torby dwie maski i pyta Denzela Washingtona: "Klaun czy Frankie?" - ten bez namysłu wybiera maskę Frankensteina. Podczas napadu, mimo niewyjściowej facjaty, bohater Denzela Washingtona uspokaja płaczące dziecko :). I choć przedstawiona w filmie maska nie jest kopią żadnej mi znanej, konkretnej facjaty monstrum, to skojarzenie z charakteryzacją Roberta De Niro z filmu Kennetha Branagha (choć De Niro nie miał na twarzy zszywek) będzie chyba na miejscu. W dalszej części wpisu więcej zdjęć...


czwartek, 10 września 2015

"Victor Frankenstein" wkrótce w kinach za 7 miesięcy

Imperial-Cinepix, polski dystrybutor filmu Paula McGuigana, na nowo zdefiniował słowo "wkrótce". "Victor Frankenstein" zadebiutuje w amerykańskich kinach pod koniec listopada tego roku, więc na polskim plakacie Imperial zamieścił dumnie brzmiącą informację "WKRÓTCE W KINACH". Tylko że jednocześnie data polskiej premiery ustalona została na... uwaga... złapcie się czegoś... 15 kwietnia 2016 roku! Wychodzi na to, że powstała nowa jednostka czasu: 1 wkrótce = 7 miesięcy :). Trzeba oddać Imperialowi, że wykazał się iście ułańską fantazją w strategii marketingowej, bo (pomijając pirackie kopie filmu, jakie będą do bezproblemowego ściągnięcia z sieci) do kwietnia 2016 film zdąży wyjść na zachodzie oficjalnie na płytkach Blu-ray i każdy, kto by potencjalnie wybrał się na "Victora Frankensteina" do kina, zdąży go sobie obejrzeć w zaciszu domowym, legalnie, a opieszały dystrybutor zarobi figę z makiem. I dobrze, skoro tak traktuje polskich kinomanów. 

zrzut ekranu ze strony dystrybutora imperial-cinepix.com.pl

sobota, 5 września 2015

Trailer "Victora Frankensteina" pod lupą

Kurz po premierze trailera "Victora Frankensteina" już opadł, pora więc na spokojnie przyjrzeć mu się nieco bliżej. Do wizualnej strony nie mam żadnych zastrzeżeń, film zapowiada się klimatycznie (kapitalne wnętrze laboratorium, wyczuwalny duch epoki, ciekawy design potworów) i nowocześnie (dynamiczne cięcia i ujęcia), pod względem aktorskim też jestem raczej spokojny, bo zarówno James McAvoy, jak i Daniel Radcliffe do ułomków w branży nie należą. Ale, choć film ma być historią Frankensteina (McAvoy) opowiedzianą z perspektywy Igora (Radcliffe), to ten pierwszy - przynajmniej na trailerze - już ukradł reszcie obsady całe widowisko...


środa, 19 sierpnia 2015

"Victor Frankenstein" - jest trailer!

W sieci zadebiutował właśnie pierwszy trailer filmu "Victor Frankenstein" w reżyserii Paula McGuigana, a wraz z nim plakat do filmu oraz - moim zdaniem kapitalny - tagline: "Meet Your Makers" :). Do obejrzenia trailera zachęcają odtwórcy głównych ról - James McAvoy i Daniel Radcliffe, twierdząc, że są dumni z tego filmu i że zawiera on całkiem nowe twisty w universum Frankensteina. Jako że znam na pamięć wszystkie motywy, jakie kiedykolwiek w filmach frankensteinowskich się pojawiły, pewnie trudno będzie mnie zaskoczyć czymś nowym / świeżym, ale do kina bez wątpienia się wybiorę, bo trailer zapowiada film widowiskowy (świetne zdjęcia i żywiołowa praca kamery), o iście epickim zacięciu, a przy tym nie pozbawiony czarnego humoru. Trailer w dalszej części wpisu... 


piątek, 10 lipca 2015

Interview with Ryan Bellgardt - Creator of "Army of Frankensteins"

I invite You to read (interesting I hope) interview, which I had with Ryan Bellgardt, creator and director of amateur movie "Army of Frankensteins" - Enjoy! / Rafał Donica


Rafał Donica: Why Civil War? Why time travel? Why multiplication of the monster? 
Tell me about your inspiration, where / how did you get these fantastic ideas?

Ryan Bellgardt: I was having a discussion about classic movie monsters with my co-producers Andy Swanson and Josh McKamie. We were talking about the vampire armies fighting each other at the end of the Twilight movies and how we had seen groups of vampires, mummies, zombies, and werewolves in movies. I thought it would be fun to see an army of big green lumbering Frankenstein's monsters. Then Andy said, "Yeah, and you've got to throw them all back in time, like to the Civil War or something."  It really was very random. We were excited to try to come up with a story that would make a scenario like that actually plausible. We wanted the actors to play the parts very seriously as if all of this could really happen. We thought the movie would be more fun that way.

niedziela, 5 lipca 2015

Nawiązania #39 - "Chappie"

Jak wielokrotnie wspominałem w mojej książce, kino przy całej swojej mnogości nowych form i treści, wciąż chętnie sięga po niezawodne i sprawdzone schematy, konstrukcje fabularne z powodzeniem przetestowane wielokrotnie na widzach. "Chappie" (to ten długi teledysk zespołu Die Antwoord ;) z 2015 roku w reżyserii Neilla Blomkampa to, mimo futurystycznego sztafażu science fiction, trawestacja nieśmiertelnego mitu frankensteinowskiego. Ścieżka, którą podąża tytułowy bohater, wiedzie śladami monstrum stworzonego przez Mary Shelley prawie 200 lat temu. Chappie, policyjny robot wyposażony w sztuczną inteligencję, posiada uczucia, chętnie i szybko uczy się mówić i zdobywa wiedzę o otaczającym świecie - to od otaczających go ludzi zależy, czy pójdzie w kierunku dobra, czy zła, choć własnej woli również mu nie brakuje...


sobota, 4 lipca 2015

"Frankenstein 100 lat w kinie" cytowany!

Moja książka posłużyła p. Alicji Górskiej jako literatura pomocnicza podczas pisania pracy licencjackiej zatytułowanej "Filmowe Monstrum a jego literacki pierwowzór, czyli co Boris Karloff zrobił Frankensteinowi" (Uniwersytet Łódzki, Wydział Filologiczny). Pani Alicja w kilku miejscach podparła się krótkimi cytatami z "Frankensteina 100 lat w kinie", a na stronie 26 swojej pracy zamieściła (ze skrótami) całą tabelkę "Śmierć i Odrodzenie" mojego autorstwa, przedstawiającą chronologicznie śmierci i cudowne reanimacje monstrum w klasycznych filmach Universalu. W tym miejscu zachęcam do zapoznania się z tekstem p. Alicji, którego celem, jak mówi sama autorka we wstępie "...jest wskazanie psychologicznego potencjału zawartego w skomplikowanej postaci, jaką jest wykreowane przez doktora Frankensteina Monstrum". Autorka skupia się w tym celu na siedmiu najbliższych duchowi powieści Mary Shelley ekranizacjach. Praca p. Alicji Górskiej jest dostępna w sieci (gdzie się na nią natknąłem), więc nie będzie chyba grzechem dalsze jej przeze mnie udostępnianie - tekst do ściągnięcia TUTAJ - format PDF. Polecam!



środa, 1 lipca 2015

"Hotel Transylwania 2" - trailer nr 2

Drugi trailer drugiej części hitowej animacji z 2012 roku robi jeszcze lepsze wrażenie od pierwszego, który robił bardzo dobre wrażenie ;). Zapowiada się szybka, zwariowana i wypchana po brzegi humorem cudowna animacja spod znaku monster movies. Chwała Tartakovsky'emu, który w pierwszej części zreanimował i przywrócił na salony (tzn. do kina głównego nurtu), klasyczne, nieco skostniałe i zakurzone potwory Universalu. W części drugiej (premiera w listopadzie 2015) kontynuuje szaloną jazdę bez trzymanki z ich udziałem. W 2012 roku Frank, Drakula, Mumia i Wilkołak zostali bezlitośnie wrzuceni nie tylko między ludzi, ale i w sam środek współczesności, w której musieli się odnaleźć i na nowo zdefiniować...