Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frankenstein 2016. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frankenstein 2016. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 lutego 2016

"Frankenstein" Bogusława Lindy - materiał exclusive!

W dniu 23 lutego, wraz z dużą grupą dziennikarzy radiowo-telewizyjnych, miałem zaszczyt wziąć udział w konferencji prasowej z udziałem aktorów i reżysera "Frankensteina" w Teatrze Syrena, połączonej z prezentacją głównych postaci w charakteryzacji i kostiumach, wśród szczątkowych dekoracji. Aktorzy Eryk Lubos (monstrum), Wojciech Zieliński (Frankenstein) oraz Jerzy Radziwiłowicz (niewidomy DeLacey) dwukrotnie odegrali przed fotoreporterami dwie krótkie scenki - pierwszy raz, aby można było zrobić zdjęcia, drugi - aby stacje telewizyjne mogły zarejestrować obraz kamerami. W dalszej części wpisu prezentuję kilka ciekawych, zasłyszanych w trakcie wywiadów informacji, oraz zdjęcia i dwa filmiki mojego autorstwa, z wyżej wymienionymi scenami...

Eryk Lubos /fot. Rafał Donica

czwartek, 1 października 2015

"Lookinglass" - trailer serialu od FOXa

Na rok 2016 zapowiadana jest premiera serialu ze stajni FOXa, pod tytułem "Lookinglass" (do niedawna serial nosił roboczy tytuł "Frankenstein Code"). Pierwszy sezon zaplanowany został na 13 odcinków; reżyseruje Michael Cuesta, który w swoim reżyserskim dossier ma 5 odcinków kultowych "Sześciu stóp pod ziemią", 5 odcinków "Dextera" oraz 1 odcinek "True Blood". W roli głównej zobaczymy Roberta Kazinsky'ego, dla którego będzie to pierwsza rola pierwszoplanowa w karierze. Jeśli oglądaliście "Pacific Rim", grał on tam postać pilota Chucka Hansena. Serial ma opowiadać o zamordowanym 70-letnim szeryfie, który, dzięki nowoczesnym technologiom, otrzymuje nowe, młode ciało oraz takie talenty, jak siła, inteligencja i szybkość - dzięki którym ma szansę rozwiązać zagadkę swojej śmierci. Niestety, choć serial nawiązuje do "Frankensteina" Mary Shelley (jedna z bohaterek nazywa się nawet Mary Godwin), a temat zemsty zza grobu wydaje się samograjem... trailer pozostawił mnie zupełnie obojętnym. Całej opowieści brakuje jakiejś iskry, głównemu bohaterowi ekranowej charyzmy, a scenom akcji dynamiki i widowiskowości. Na chwilę obecną cały projekt zapowiada się na średniawkę, która z trudem dociągnie do końca pierwszego sezonu i szybko zniknie z ramówki FOXa. Oczywiście mam nadzieję, że się mylę i serial będzie kozacki, ale osądźcie sami, czy po trailerze (w dalszej części wpisu) można żywić nadzieję na dobre, wciągające, telewizyjne show?