Pierwsze informacje o
„Frankenstein’s Army” pojawiły się pod koniec 2011 roku. W 2012 roku w sieci
zadebiutowały dwa intrygujące czarno-białe trailery. Jeden z nich przedstawiał
niemieckich żołnierzy wykopujących z grobów swoich martwych towarzyszy. Na
drugim pokazano tajne laboratorium szalonego naukowca pracującego dla
III Rzeszy oraz potwora z wypalaną na korpusie swastyką – ciarki dosłownie chodziły po plecach. Kilka miesięcy temu w sieci na dobre rozkręciła się imponująca jak na film powstający poza głównym nurtem, kampania reklamowa horroru Raaphorsta. Pojawił się właściwy, kolorowy, dynamicznie zmontowany trailer z nowoczesną muzyką, masa
zaskakujących projektów i szkiców koncepcyjnych, a nawet charakterystyki i geneza powstania steampunkowych
potworów, nazwanych zombotami. Atmosferę dodatkowo podgrzewały efektowne plakaty, informacja o
ograniczonej dystrybucji filmu oraz kilka całkiem niezłych klipów z „Frankenstein’s
Army” wypuszczonych kilka tygodni temu do sieci. Nadszedł w końcu 26 lipca - dzień premiery. I po klimacie napompowanym
do granic przez kampanię reklamową pozostało niewiele…
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Raaphorst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Richard Raaphorst. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 lipca 2013
środa, 19 czerwca 2013
"Frankenstein's Army" - wszystkie plakaty
Kilka dni temu w sieci zadebiutował nowy, obłędny i bezbłędny plakat - ten poniżej - promujący film "Frankenstein's Army" (koniecznie zobacz Red Band Trailer), a dziś światło dzienne ujrzał kolejny, stworzony na potrzeby promocji w USA, który dosłownie morduje klimatem(!) - znajdziecie go w dalszej części wpisu. Przypominam też pozostałe plakaty reklamujące film Richarda Raaphorsta...
niedziela, 21 kwietnia 2013
Projekty potworów do filmu "Frankenstein's Army"
Dwunastego kwietnia w sieci ukazało się dziesięć projektów potworów do filmu "Frankenstein's Army", autorstwa samego reżysera - Richarda Raaphorsta. Powiem szczerze, że dawno nie widziałem takiej zgrai ociekających zajebistością, tak fantazyjnych i tak niepokojąco wyglądających kreatur. Ciekawe jak wypadną na ekranie w gotowym filmie... Co do jednego nie mam żadnej wątpliwości - rysunki są genialne i kopią tyłek! Ktoś tu nieźle popuścił wodze (chorej ;) wyobraźni...
Dentist Medic
czwartek, 18 kwietnia 2013
"Frankenstein's Army" - krótki klip
"Frankenstein's Army" Richarda Raaphorsta bardzo mozolnym krokiem wchodzi na ekrany kin. Co jakiś czas pojawia się tylko informacja, że kolejna garstka wybrańców obejrzała film na jakimś festiwalu. Ocen na IMDb nie przybywa, nie wiadomo też kiedy "Frankenstein's Army" trafi do szerokiej dystrybucji, a już w ogóle nie wiadomo, czy trafi na ekrany (w co szczerze wątpię) polskich kin. Tymczasem w sieci zadebiutował krótki klip, z naciskiem na słowo "krótki", gdyz trwa całe 12 sekund ;). Pokazuje znacznie mniej(!) niż dotychczasowe teasery-trailery, na szczęście urywki te to nieprezentowane do tej pory ujęcia, zmontowane dynamicznie, więc klip-teaser skutecznie zachęca do dalszego oczekiwania na premierę. Gdzieś tam podskórnie zaczynam mieć jednak obawy, czy takie krótkie migawki czegoś nie ukrywają, na przykład tego, że w całości "Frankenstein's Army" jest po prostu słaby. Cóż, pożyjemy, zobaczymy, tymczasem zapraszam do obejrzenia klipu oraz wnikliwego obejrzenia wyłapanych przeze mnie klatek, które pokazują się na ekranie przez tak krótką chwilę jak penis Tylera Durdena w "Fight Club"...
Chyba najfajniejsze ujęcie klipu:
tytuł wyłaniający się z rozbitej tafli szkła
czwartek, 1 listopada 2012
"Frankenstein's Army" - tylko dwa fotosy, ale jakie!
Dziś najkrótszy wpis w historii bloga, ale nie dajmy się zwieść, ważność jego jest bardzo duża. W sieci pojawiły się dwa kapitalne fotosy promocyjne
z "Frankenstein's Army"
w wysokiej rozdzielczości. Ale nie wysoka rozdzielczość mnie cieszy, tylko to, co owe zdjęcia przedstawiają i jak mile łechcą moją wyobraźnię. Naukowiec pochylony nad otwartą czaszką, choć fota fajna, to tylko przystawka przed daniem głównym - płonącym czymś/kimś ze śmigłem samolotu na twarzy (w dalszej części wpisu). Moje oczekiwania przeniosły się właśnie z poziomu mocnego zainteresowania filmem Raaphorsta, na poziom siedzenia jak na szpilkach w wyczekiwaniu na premierę. Okazuje się, choć trailery są czarno-białe, że "Frankenstein's Army" ostatecznie będzie (chyba) filmem kolorowym. I dobrze...
"Piękny umysł 2"?
(przepraszam, nie mogłem się powstrzymać :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




