Pierwsze informacje o
„Frankenstein’s Army” pojawiły się pod koniec 2011 roku. W 2012 roku w sieci
zadebiutowały dwa intrygujące czarno-białe trailery. Jeden z nich przedstawiał
niemieckich żołnierzy wykopujących z grobów swoich martwych towarzyszy. Na
drugim pokazano tajne laboratorium szalonego naukowca pracującego dla
III Rzeszy oraz potwora z wypalaną na korpusie swastyką – ciarki dosłownie chodziły po plecach. Kilka miesięcy temu w sieci na dobre rozkręciła się imponująca jak na film powstający poza głównym nurtem, kampania reklamowa horroru Raaphorsta. Pojawił się właściwy, kolorowy, dynamicznie zmontowany trailer z nowoczesną muzyką, masa
zaskakujących projektów i szkiców koncepcyjnych, a nawet charakterystyki i geneza powstania steampunkowych
potworów, nazwanych zombotami. Atmosferę dodatkowo podgrzewały efektowne plakaty, informacja o
ograniczonej dystrybucji filmu oraz kilka całkiem niezłych klipów z „Frankenstein’s
Army” wypuszczonych kilka tygodni temu do sieci. Nadszedł w końcu 26 lipca - dzień premiery. I po klimacie napompowanym
do granic przez kampanię reklamową pozostało niewiele…
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zombots. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zombots. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 lipca 2013
sobota, 27 lipca 2013
"Frankenstein's Army" - poznajcie Zomboty!
Jakiś czas temu na blogu
prezentowałem rysunki potworów do filmu „Frankenstein’s Army”, tymczasem na
oficjalnej stronie filmu znalazł się bardzo interesujący dział koncepcyjny o
nazwie „Zombots”. Dział zawiera nie tylko nowe rysunki potworów Frankensteina,
które pojawią się w filmie (na trailerze widać niektóre z nich), ale i
nadzwyczaj intrygujące opisy. Prawdopodobnie w samym filmie nie będzie o tym żadnej wzmianki,
ale każdy z tych paskudnych potworów okazuje się mieć swoją genezę powstania i,
czasami doprawdy "wzruszającą" historię ;). Poznajcie Zomboty Frankensteina i pamiętajcie, że w czasach wszędobylskiego CGI, wszystkie one zostały wykonane ręką człowieka, a nie grafika! ;) Pod względem
designu moim osobistym faworytem jest Mosquito Man widniejący na oficjalnym
plakacie „Frankenstein’s Army”, z kolei najbardziej wzruszyła mnie historia Propellerheada
– zombota ze śmigłem samolotu w miejscu głowy, napędzanego paliwem lotniczym…
Subskrybuj:
Posty (Atom)

