Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrew Scott. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrew Scott. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 lipca 2014

"Frankenstein" Paula McGuigana... zmienia tytuł

"Frankenstein" w reżyserii Paula McGuigana, z nieznanych powodów zmienił tytuł na "Victor Frankenstein". Może być to spowodowane tym, że fabuła w większym stopniu skoncentruje się na postaci szalonego naukowca, ale jeśli tak, to co z szumnymi zapowiedziami "opowieści z perspektywy Igora"? Do tego tytuł "Frankenstein" zawsze dawał możliwość wyboru, czy widz chce za Frankensteina uznać tylko naukowca, czy też i / lub jego monstrum. Dodając imię, twórcy wyraźnie spychają potwora w cień (eh, który to już raz?) i dają do zrozumienia, że tytuł poświęcili postaci kreowanej przez Jamesa McAvoya. A może chcieli po prostu jak najbardziej odciąć się, odróżnić od "I, Frankenstein", który poniósł przecież klapę finansową i artystyczną? Jedno jest pewne, "Victor Frankenstein" będzie drugim w historii całego uniwersum, filmem pod tym tytułem. Pierwszy był szwedzko-irlandzki "Victor Frankenstein" (znany także jako "Terror of Frankenstein") w reżyserii Calvina Floyda, z 1977 roku.

Daniel Radcliffe (Igor), Jessica Brown Findley (Lorelei), 
James McAvoy (Victor Von Frankenstein),
Andrew Scott (Roderick Turpin) 

piątek, 6 grudnia 2013

Daniel Radcliffe - pierwsze zdjęcie Igora!

W sieci zadebiutowały właśnie pierwsze zdjęcia z planu "Frankensteina" Paula McGuigana. Przedstawiają one Daniela Radcliffe'a w charakteryzacji i ubiorze z IXX wieku. Harry Potter ma wcielić się w filmie McGuigana w rolę Igora - asystenta Frankensteina. Na pierwszy rzut oka nie widać, żeby nowy Igor był w jakiś sposób zdeformowany; nie ma garbu, zeza czy złamanego karku, co zdaje się odróżniać tę postać od koślawych poprzedników (m.in. Dwight Frye we "Frankensteinie", Marty Feldman w "Młodym Frankensteinie", Bela Lugosi w "Synu Frankensteina"). Jak twierdzą twórcy, Igor ma być centralną postacią "Frankensteina" i to z jego perspektywy opowiadana będzie historia. I, jak wieść niesie, Radcliffe porusza się w pozycji wyprostowanej tylko na planie - popijając dietetyczną Colę - w filmie jego postać ma być jednak garbusem (zwróćcie uwagę na nieco podwyższone lewe ramię), czego chyba wszyscy po Igorze oczekują. Ciekawe jaką drogą pójdzie Radcliffe kreując swoją postać, wszak mierzy się z kultowymi / klasycznymi rolami poprzedników. Czy pójdzie w kierunku aktorskiej szarży? Może będzie to seplenienie, charczenie, zwariowany sposób bycia, dziwny sposób poruszania się, gestykulacji, mimiki? Patrząc na zdjęcia, na humorystyczne podejście do postaci Igora chyba się nie zapowiada. Na wszelkie pytania odpowie i sytuację rozjaśni dopiero trailer, ale na ten musimy poczekać dobre kilka miesięcy. Produkcja "Frankensteina" ma ruszyć pełną parą od marca 2014. W dalszej części wpisu zdjęcie całej sylwetki Radcliffe'a, zdjęcia dotychczasowych "Igorów" oraz krótkie info o obsadzie i reżyserze...