W nawiązaniach tym razem nie film, lecz teledysk ilustrujący piosenkę pod tytułem "Vincent Price" zespołu Deep Purple z albumu "Now What?!" z 2013 roku. Dwoje młodych ludzi trafia na tajemniczy zamek, gdzie spotykają Vincenta Price'a (niestety, grający go młody aktor nie jest nawet bladym cieniem mistrza) i muszą uciekać przed mumią i monstrum. Całość stylizowana jest na klasyczny czarno-biały horror, a pojawienie się potwora Frankensteina przypomina mocne wejście Karloffa w filmie Whale'a z 1931 roku. Teledysk ogląda się całkiem przyjemnie, ale szału nie ma. Nie jestem fanem twórczości Deep Purple (moje klimaty to Pink Floyd, Prodigy i The Residents), więc na temat samej piosenki się nie wypowiem, ot, może być ;). Podoba mi się za to bez dwóch zdań jej tytuł-dedykacja dla Vincenta Price'a, należącego do ścisłej czołówki moich ulubionych aktorów. W dalszej części wpisu do obejrzenia cały teledysk, oraz krótkie info na jego temat, zapożyczone z Onet.pl...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vincent price. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vincent price. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 maja 2013
niedziela, 31 marca 2013
Nawiązania #10 - "Gorączka śmierci"
Gdy na początku lat 90. ubiegłego wieku, jako mały kinomaniak oglądałem po raz pierwszy "Gorączkę śmierci" ("Dead Heat") z 1988 roku, znaną również pod tytułem "Martwy bieg", nie zdawałem sobie sprawy z dwóch rzeczy. Po pierwsze film opierał się na micie Frankensteina, po drugie w jednej ze swoich ostatnich ról wystąpił w nim Vincent Price, który był dla mnie wówczas (o ja niewierny!) anonimowym staruszkiem z finałowych scen. Wtedy moją głowę zaprzątało większe zmartwienie,
aby jakoś przeżyć seans, dooglądać film do końca, choćby przez palce, bo "Dead Heat" był dla mnie dziesięć razy straszniejszy i dwadzieścia razy paskudniejszy niż wszystkie części "Koszmaru z Elm Street" razem wzięte...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

