Kiwające głową monstrum firmy NECA z "Narzeczonej Frankensteina" dlugo nie mogło doczekać się na swoją drugą połówkę. Dzięki mojemu koledze Radosławowi Buczkowskiemu (wielkie dzięki!) udało się wreszcie sprowadzić narzeczoną z zagranicy. Inaczej niż w przypadku utrzymanej w szarościach postaci monstrum, figurka narzeczonej została wykonana w kolorze. Oboje stoją razem grzecznie w gablocie, nie awanturując się, ani nie pomrukując z niechęcią na siebie - zupełnie inaczej niż u Whale'a, gdzie od pierwszego wejrzenia... nie zapałali do siebie sympatią ;). W dalszej części galerii wspólne zdjęcia tej niecodziennej pary...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figurka frankenstein. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figurka frankenstein. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 listopada 2012
wtorek, 20 listopada 2012
Potworna galeria #10
Potwór Frankensteina bywał szary (filmy B&W) lub zielony, a niekiedy kolor jego skóry był nasz, ludzki, różowy. Zdecydowanie najrzadziej bywał niebieski, bo chyba tylko raz, w tegorocznym filmie "Hotel Transylwania" (wciąż w kinach - TUTAJ możecie zerknąć na moją recenzję). W USA do zestawów Happy Meal dodawane są zabawki z wyżej wymienionego filmu. Niestety, promocja nie dotarła do Europy, a w naszych kinach wciąż wydawane są kubki Coca-Coli z figurką Meridy Walecznej. Z odsieczą pospieszyła zreanimowana jakiś czas temu sieć Burger King, która do swoich hamburgerów dołącza wybrane postaci z "Hotelu Transylwania". Udało mi się zdobyć Frankiego (tu podziękowania dla mojego kolegi Ireneusza Jarząba za nabycie zabawki w niemieckim Burger Kingu). Przedstawiony poniżej gadżet jest imponujących rozmiarów, bo mierzy aż 21 centymetrów. Do tego jest niezwykle estetycznie wykonany i pomalowany żywymi kolorami. Na pierwszy rzut oka kolekcjonerska perełka! Ale zaraz, zaraz, przecież to tylko kawałek plastiku dodawany za free do hamburgera i frytek, gdzieś tu musi być haczyk...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

