Realizacja serialu Sama Mendesa i Johna Logana "Penny Dreadful" nabrała rozpędu. Zdjęcia powstają w Europie (Dublin, Londyn) i pędzą pełną parą. Na planie sporo znanych nazwisk: Timothy Dalton, Eva Green, Josh Hartnett, Rory Kinnear oraz Helen McCrory (aktorka ma na swoim koncie rolę Doktor Victorii Frankenstein w telewizyjnej produkcji z 2007 roku - szczegóły znajdziecie oczywiście w mojej książce). Wiadomo już, że monstrum Frankensteina, zgodnie z moimi przypuszczeniami, zagra Rory Kinnear, aktor znany z ostatnich "Bondów" i najmocniejszego odcinka serialu "Black Mirror". Obok monstrum w serialu pojawić mają się inne gotyckie klasyki - Dorian Gray i Dracula. Gdyby za projektem stały nieznane nazwiska, obawiałbym się o jakość merytoryczną serialu z udziałem tych trzech postaci. Ale wystarczy tylko rzucić okiem na listę płac i można spokojnie czekać na co najmniej udany produkt. Pomysłodawcą serii jest John Logan, autor historii lub scenariuszy do takich hitów jak "Gladiator", "Aviator", "Rango", "Hugo i jego wynalazek" oraz "SkyFall". Pierwsze dwa odcinki reżyseruje J.A. Bayona - twórca "Niemożliwego" i"Sierocińca", namaszczony niedawno na reżysera kontynuacji "War World Z". Kolejne odcinki reżyserować ma Dearbhla Walsh, mająca na koncie pracę na planach takich seriali telewizyjnych, jak "Prawdziwa historia rodu Borgiów" czy "Dynastia Tudorów". Kilka odcinków wyreżyserować ma Sam Mendes, piastujący również stanowisko producenta "Penny Dreadful". Pierwszy trailer nie zdradza jeszcze zbyt wiele, ale można już poczuć klimat deszczowego, zamglonego miasta pełnego mroku i tajemnic. Pokazano też pierwsze "dziwadła" - jakiś połamaniec podnosi się w niecodzienny sposób z podłoża, widać także tył głowy monstrum Frankensteina. Jednym słowem jest moc i jest na co czekać. Zapraszam do obejrzenia trailera - w dalszej części wpisu także trzy filmiki z planu serialu...
czwartek, 30 stycznia 2014
niedziela, 26 stycznia 2014
Potworna galeria #26
W moich zbiorach posiadam monstrum Frankensteina wyrzeźbione na rzeliwnym kielichu, wydziergane z włóczki, na znaczku pocztowym, jako klocek LEGO, Smerf-Frankenstein, pompowany balon, lampka z obwodami Tesli... Ale i tak najdziwniejszym eksponatem jest chyba, przedstawiona w dzisiejszym odcinku, zakupiona na niemieckim Amazonie, Frankenkaczka. Wykonana jest z gumy, pusta w środku i służy do zabawy w kąpieli - nie, nie robię tego ;). W dalszej części galerii Frankenkaczka z profilu i kilku innych ujęć...
czwartek, 23 stycznia 2014
"Ja, Frankenstein" - recenzja filmu
Nowe szaty króla!
Choć jestem oddanym miłośnikiem
tej postaci, nie wystarczy, że film będzie „o Frankensteinie” albo „z
Frankensteinem”, aby mnie uszczęśliwić. Spośród opisanych w książce
„Frankenstein 100 lat w kinie” tytułów, 80% to produkcje słabe, fatalne, lub po prostu koszmarnie
złe. Jestem w tym zakresie bardzo wymagający, więc tytuły powstałe w ostatnich
dwóch latach (na wszystkie czekałem zacierając dłonie) oceniałem bardzo surowo.
I tak „Hotel Transylwania” był dobry, a „Frankenweenie” bardzo dobry, „Frankenstein's Army” nieudany, a „Frankenstein’s Theory” wyrzuciłem przez okno razem z telewizorem. Od ponad roku z ogromną i coraz bardziej narastającą
niecierpliwością czekałem na premierę „Ja, Frankenstein”. O wszystkich nowinkach
na temat produkcji filmu, informacjach obsadowych, nowych fotosach, trailerach oraz
ścieżce dźwiękowej, informowałem na bieżąco na moim blogu CinemaFrankenstein. Balon
- zwłaszcza moich - oczekiwań, zdawał się rosnąć w tempie geometrycznym...
środa, 15 stycznia 2014
Urodziny Ernesta Thesigera
Gdyby żył, dziś kończyłby 135 lat. Ernest Thesiger, bo o nim mowa, mimo trwającej 45 lat kariery filmowej nigdy nie został słynnym aktorem. Nie miał urody amanta, przeważnie grywał na drugim planie, w mało znaczących, a dziś zupełnie zapomnianych produkcjach. O większości filmów z udziałem Thesigera po raz pierwszy usłyszałem przeglądając jego filmografię. Thesiger jest pamiętany za sprawą dwóch znakomitych występów w filmach Jamesa Whale'a. Pierwszy miał miejsce w horrorze "The Old Dark House" z roku 1932. W tym cenionym nawet dziś, klasycznym filmie grozy spod ręki ówczesnego mistrza gatunku, Thesiger wykreował postać właściciela tytułowego starego mrocznego domu, ekscentrycznego Horacego Femma. To na planie tego obrazu po raz pierwszy spotkał Borisa Karloffa, będącego wówczas na topie po roli w młodszym o rok "Frankensteinie" - także autorstwa Jamesa Whale'a...
"Narzeczona Frankensteina" 1935 r.
piątek, 10 stycznia 2014
Steampunkenstein Ricka Bakera
Halloween dawno za nami, ale dopiero teraz dostałem od kolegi Michała Puczyńskiego informację o strojach / charakteryzacjach Steampunkensteina i Steampunkowej narzeczonej potwora, jakie dla siebie i dla swojej żony Sylvii, wykonał Rick Baker na Halloween 2013. W dalszej części wpisu zdjęcia całych sylwetek Sylvii Baker i jej niezwykle utalentowanego męża, a także gipsowa rzeźba samej twarzy Steampunkensteina - dbałość o szczegóły poraża! Chyba niemożliwe, żeby ktoś kiedyś przebił jakość i pomysłowość tych halloweenowych kreacji, którym bliżej do miana dzieła sztuki niż stroju na święto duchów...
wtorek, 7 stycznia 2014
Nawiązania #30 - "Muppety"
Słynne "Muppet Show" niejednokrotnie parodiowało "Frankensteina". Chyba najbardziej znana zgrywa z klasycznego mitu miała miejsce w kinowym obrazie "The Muppets Go To The Movies" z 1981 roku. Jednym z segmentów tego filmu jest "Nethew of Frankenstein". Miś Fozzie, tytułowy siostrzeniec Frankensteina trafia w burzową noc do laboratorium. Tam dowiaduje się, że profesor pracuje nad... udoskonaleniem smaku kawy oraz nad przeniesieniem świadomości między ciałami. Na stole leży potwór, do którego czaszki za chwilę ma trafić - kablami elektrycznymi - jaźń Fozzie'ego. Gdy eksperyment dochodzi do skutku, potwór nieoczekiwanie
wylatuje w powietrze wypalając wielka dziurę w... klatce filmowej. Z powstałej w kadrze dziury wyłania się twarz Kermita i film się kończy. W dalszej części wpisu inne przykłady parodiowania Frankensteina przez słynne Muppety...
sobota, 4 stycznia 2014
"Ja, Frankenstein" - soundtrack & score
Znane są już szczegóły muzycznej oprawy filmu Stuarta Beattie "Ja, Frankenstein". Za muzykę instrumentalną (score do nabycia od 21 stycznia) odpowiedzialni są Johnny Klimek i Reinhold Heil, przy gościnnym udziale Lisy Gerrard. Panowie pracowali już wspólnie m.in. przy muzyce do filmów "Atlas chmur", "Ziemia żywych trupów" i "Pachnidło: Historia mordercy". Ścieżka dźwiękowa będzie zdecydowanie mocną stroną "I, Frankenstein", o czym przekonują fragmenty wszystkich utworów udostępnione na YouTube - do wysłuchania TUTAJ. Pomieszanie dynamicznej muzyki elektronicznej z klasycznym brzmieniem symfonicznym, gitarowych riffów z elegancją skrzypiec, oraz wplatanym tu i ówdzie wzruszającym zawodzeniem Lisy Gerrard i kobiecymi chórami, dało kapitalny efekt. Na chwilę obecną moim numerem jeden jest energetyczny utwór zatytułowany "Bring Me Frankenstein's Monster". W dalszej części wpisu spis wszystkich utworów, a także informacje o piosenkach, jakie trafią na soundtrack. A na YouTube można wysłuchać i obejrzeć teledysk (TUTAJ) do utworu "Misgiving" zespołu Maker, promującego "Ja, Frankenstein". Niestety nie użyto w nim żadnych fragmentów filmu..
środa, 1 stycznia 2014
Potworna galeria #25
Dziś perła w koronie mojej kolekcji, czyli limitowana diorama "Frankenstein Meets the Wolf Man" numer 571/600 - dziś praktycznie nie do dostania. Diorama waży 3,6 kg i mierzy 33 centymetry wysokości. W dalszej części wpisu diorama w pełnej krasie, zdjęcie opakowania, a także postaci sfotografowane oddzielnie przed złożeniem w całość - takich zdjęć tej dioramy w sieci dotąd nie było...
poniedziałek, 30 grudnia 2013
James Dean jako... monstrum?
James Dean - przystojniak, łamacz kobiecych serc, outsider, buntownik bez powodu... Zapisał się w historii X muzy występami w zaledwie trzech filmach, z których każdy stał się niekwestionowanym klasykiem. Każdy z nas, szanujących się kinomanów, na dźwięk imienia i nazwiska James Dean ma zapewne przed oczami dwa zdjęcia-ikony aktora: na pierwszym widać przygarbionego, zamkniętego w sobie idola, ubranego w płaszcz, idącego ulicą z papierosem w ustach, na drugim, z filmu "Olbrzym", Dean stoi w pozycji ukrzyżowanego (za symboliczny krzyż robi tu strzelba na której opiera ramiona), a przed nim klęczy Liz Taylor - na marginesie, tego ujęcia nie ma w filmie. Ale chyba nikt z nas, włącznie ze mną, nie zdawał sobie sprawy, że James Dean w swojej aktorskiej karierze wcielił sie także w ikoniczną postać monstrum Frankensteina. Miało to - podobno - miejsce na szkolnej scenie w przedstawieniu "Goon with the Wind" ("Oprych z wiatrem"). Nie mam żadnego potwierdzenia, że informacja jest prawdziwa. Dowiedziałem się o tym od Michała Jasińskiego, a on z kolei znalazł to wcześniej na facebookowym fanpage'u "Z górnej półki". Poniżej zdjęcie Jamesa-monstrum-Deana, jak myślicie, prawda to? :)
piątek, 27 grudnia 2013
Nawiązania #29 - "A Christmas Story"
W drugi dzień świąt oglądaliśmy sobie z małżonką film "A Christmas Story" z 1983 roku i nic nie wskazywało na to, że pod jakąkolwiek postacią pojawi się w nim Frankenstein. A jednak! Gdy młodszy brat głównego bohatera zasypia pod choinką wśród góry rozpakowanych prezentów, jednym z nich jest głowa monstrum Borisa Karloffa. Swoją drogą serdecznie polecam ten, osadzony w okresie Bożego Narodzenia film. Klasyka, w dodatku zabawna i wzruszająca - idealny film na święta!
wtorek, 24 grudnia 2013
Santa Claus vs. Frankenstein
Wszystkim czytelnikom CinemaFrankenstein życzę pogodnych, radosnych, spędzonych w rodzinnej atmosferze Świąt Bożego Narodzenia. Za oknem śniegu, na stole wielu smakowitych potraw, a pod choinką sterty prezentów, z "Frankensteinem 100 lat w kinie" na czele ;). WSZYSTKIEGO DOBREGO! Jeśli znajdziecie podczas świątecznego obżarstwa i leniuchowania wolną chwilę, polecam lekturę "Santa Claus vs. Frankenstein" (czyli "każdy może zostać Świętym Mikołajem" :). W dalszej części wpisu cały komiks do przeczytania...
sobota, 21 grudnia 2013
Potworna galeria #24
Monstrum Frankensteina od firmy Mezco Toyz. Wykonana z plastiku statuetka ma ruchome ręce i głowę oraz stopy. Mierzy aż 45 centymetrów wysokości, co daje jej pierwsze miejsce w moich zbiorach pod względem wielkości. Najlepiej pod względem wykonania prezentuje się poprzecinana zmarszczkami głowa. Statuetka stanowi karykaturalną wariację na temat monstrum Borisa Karloffa...
wtorek, 17 grudnia 2013
Nadczłowiek z blizną
Przed Wami kolejna garść informacji zza kulis ekranizacji komiksu Kevina Greviouxa. Informacje poniższe otrzymałem od dystrybutora filmu, firmy Kino Świat: 24 stycznia na ekrany polskich kin wejdzie „Ja, Frankenstein”, zrealizowana w technologii IMAX superprodukcja na podstawie graficznej noweli Kevina Greviouxa – ojca uniwersum „Underworld”. Reżyser obrazu Stuart Beattie (współtwórca światowego sukcesu „Piratów z Karaibów”) tłumaczy, dlaczego zdecydował się odesłać wampiry na zasłużoną emeryturę oraz skąd pomysł na Aarona Eckharta w roli człowieka z… bliznami. Zapraszam do lektury dalszej części wpisu...
Yvonne Strahovski i Aaron Eckhart
sobota, 14 grudnia 2013
Nawiązania książkowe #2 - "Mroczna Połowa"
W drugim odcinku nawiązań książkowych na tapetę bierzemy "Mroczną połowę" autorstwa mistrza horroru Stephena Kinga. Cytat ze strony 34 podesłał Marek Jankowski.
"Chryste! Cóż za melodramatyczne ujęcie! Mówisz tak, jakbyś cytował Frankensteina,
w którym piorun uderza wreszcie w piorunochron umocowany na najwyższej
wieży zamczyska i ożywia potwora."
w którym piorun uderza wreszcie w piorunochron umocowany na najwyższej
wieży zamczyska i ożywia potwora."
Subskrybuj:
Posty (Atom)













