Jak to powiedział facet wbiegając na peron za odjeżdżającym pociągiem: "Lepiej późno niż wcale" ;). Z dość dużym poślizgiem, spowodowanym sezonem urlopowym, zabrałem się w końcu do obejrzenia finałowego odcinka "Penny Dreadful". W recenzjach poprzednich epizodów dzieliłem się z wami obawami, czy twórcy zdążą pozamykać wszystkie wątki w finałowej odsłonie, czy też zostawią sobie otwarte furtki do, zapowiedzianego już, sezonu drugiego. Znam już odpowiedź; wyszło pół na pół...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Penny Dreadful serial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Penny Dreadful serial. Pokaż wszystkie posty
środa, 16 lipca 2014
poniedziałek, 30 czerwca 2014
"Penny Dreadful" - recenzja siódmego odcinka
No i jesteśmy na ostatniej prostej. Jeszcze tylko jeden odcinek dzieli nas od zakończenia pierwszego sezonu serialu Johna Logana. Tymczasem siódma odsłona "Penny Dreadful" na stronie IMDb otrzymała od widzów piorunująco wysoką ocenę 9,4/10, czyli jak dotychczas najwyższą. I choć odcinek faktycznie był kapitalny, pozwolę się z tą oceną nie do końca zgodzić...
niedziela, 22 czerwca 2014
"Penny Dreadful" - recenzja szóstego odcinka
Za mną seans szóstego odcinka serialu Johna Logana i Sama Mendesa (jeden z producentów). Tak, jak przypuszczałem, nie wytrzymuje on porównania z odcinkiem sprzed tygodnia, ale na szczęście wciąż trzyma standardową, wysoką średnią. Akcja powraca do współczesności bohaterów, a na arenie zdarzeń stawiają się wszyscy ci, których losy śledzimy od kilku tygodni. Niektóre wątki zaczynają coraz śmielej zmierzać ku rozwiązaniu (monstrum coraz mocniej naciska na Frankensteina), inne wciąż drepczą w miejscu - do odnalezienia córki Sir Malcolma wciąż daleka droga...
piątek, 13 czerwca 2014
"Penny Dreadful" - recenzja piątego odcinka
Zanim przystąpiłem do seansu piątego odcinka "Penny Dreadful", zajrzałem na IMDb aby sprawdzić, jaką ma ocenę. Jakież było moje zdziwienie, gdy przy piątej odsłonie pierwszego sezonu serialu ujrzałem dumnie stojącą dziewiątkę, podczas gdy poprzednie, bardzo dobre przecież odcinki, zadowalały się ocenami w granicach 8,1-8,7/10. Moje zdziwienie było jeszcze większe po spojrzeniu na listę płac. I nie chodzi wcale o kolejną, trzecią już zmianę na stołku reżysera (za "Closer Than Sister" odpowiada nieznana mi reżyserka serialowa Coky Giedroyc). Na liście płac najlepszego, jak wskazywała ocena, dotychczasowego odcinka "Penny Dreadful" nie było ani doktora Frankensteina, ani monstrum, ani Chandlera czy Doriana Graya. Wszystko miało opierać się na bohaterach Evy Green i Timothy'ego Daltona...
niedziela, 8 czerwca 2014
"Penny Dreadful" - recenzja czwartego odcinka
"Penny Dreadful" z odcinka na odcinek zadziwia mnie coraz bardziej. Zwykle, gdy do jednego kotła wrzucano postaci z różnych bajek, wychodziła z tego albo świetna komedia ("Abbott i Costello spotykają Frankensteina"), albo spektakularna katastrofa ("Van Helsing"), tudzież całkiem udana młodzieżowa przygodówka fantasy ("Drużyna potworów"). Ale nigdy kompilacja zawierająca w sobie tyle znanych "nazwisk", nie udała się na poważnie. Tymczasem niemal w każdym odcinku "Penny Dreadful" na ekranie pojawiają nowi bohaterowie z klasycznego universum i nie odnosimy wrażenia, że którykolwiek z nich został tu wepchnięty na siłę. W odcinku czwartym, zatytułowanym "Demimonde" debiutuje profesor Van Helsing, słynny łowca wampirów z "Draculi"...
sobota, 31 maja 2014
"Penny Dreadful" - recenzja trzeciego odcinka
"Penny Dreadful" to z wszech miar udany mini-serial. Mogę to już stwierdzić z całą stanowczością po seansie trzeciego odcinka zatytułowanego "Resurrection", który nie odbiega jakością od dwóch poprzednich. Choć w reżyserskiej sztafecie serii Johna Logana doszło do pierwszego przekazania pałeczki (J.A. Bayona -> Dearbhla Wals), nie wpłynęło to w żaden sposób na jej jakość, płynność czy szeroko pojętą wizję i klimat, które konsekwentnie trzymają się pierwotnie ustalonych ram gatunkowych, nie pozwalając reżyserom na autorskie wyprawy własnymi ścieżkami. Widać wyraźnie, że nad wizualną i merytoryczną spójnością opowieści czuwa autor serii John Logan, a kolejni reżyserzy służą mu tylko za rzemieślników, którzy na planie pilnują jedynie porządku i krzyczą "akcja" w odpowiednim momencie...
piątek, 23 maja 2014
"Penny Dreadful" - recenzja drugiego odcinka
Zgodnie z moimi przypuszczeniami, którymi podzieliłem się z wami w recenzji pierwszego odcinka "Penny Dreadful", po początkowym trzęsieniu ziemi i spiętrzeniu postaci w pilocie ("Night Work"), w odcinku drugim, zatytułowanym "Seance", napięcie rośnie, a fabuła zaczyna się rozgałęziać na mikro-opowieści w opowieści. W mieście szaleje brutalny morderca rozrywający kobiety na kawałki. Podejrzenia padają na Kubę Rozpruwacza, ale sądząc po pierwszych ujęciach budzącego się w porcie Ethana Chandlera (Josh Hartnett), twórcy próbują nam wskazać właśnie jego, jako potencjalnego mordercę - czyżby w nocy, wzorem Człowieka-wilka, przemieniał się w bezlitosną bestię? Ethan w portowej knajpie, gdzie zapija smutki po męczącej nocy, poznaje chorą na suchoty Bronę Croft (Billie Piper). Brona udaje się do domu Doriana Graya (Reeve Carney) gdzie pozuje mu nago i uprawia z nim seks na potrzeby wykonania pikantnych fotografii. Choć cierpiąca na suchoty dziewczyna pluje krwią prosto w twarz Doriana, zdaje się go to nie zrażać, a wręcz przeciwnie...
środa, 14 maja 2014
"Penny Dreadful" - recenzja pierwszego odcinka
Wielomiesięczne oczekiwanie zakończone, mini-serial Johna Logana ujrzał w końcu światło dzienne. Pierwsze spotkanie z bohaterami 8-odcinkowego horroru, czy raczej thrillera psychologicznego, jak klasyfikują go - i słusznie - twórcy, należało do jak najbardziej udanych. Serial nakręcony jest z nerwem, akcja toczy się wartko, wszystkie postaci skrywają jakiś sekret, a aktorstwo stoi na wysokim poziomie. Londyn epoki wiktoriańskiej został odtworzony bardzo drobiazgowo, co można też rzec o kostiumach. Niepokojąca muzyka autorstwa naszego rodaka Abla Korzeniowskiego, oraz charakteryzacja przerażających monstr i nader często pojawiających się w kadrze zmasakrowanych ciał, także należą do atutów "Penny Dreadful"...
piątek, 11 kwietnia 2014
"Penny Dreadful" - fotos, plakaty, za kulisami
W sieci zadebiutowała grupowa fotografia głównych postaci (Victor Frankenstein na schodach po lewej) serialu Sama Mendesa "Penny Dreadful" oraz plakaty-teasery z nimi w rolach głównych. Zapraszam do dalszej części wpisu, gdzie do obejrzenia jest także krótki materiał na temat realizacji serialu, zwiastujący elegancko skrojoną telewizyjną produkcję. Premiera już w maju...
czwartek, 30 stycznia 2014
"Penny Dreadful" - trailer i materiały produkcyjne
Realizacja serialu Sama Mendesa i Johna Logana "Penny Dreadful" nabrała rozpędu. Zdjęcia powstają w Europie (Dublin, Londyn) i pędzą pełną parą. Na planie sporo znanych nazwisk: Timothy Dalton, Eva Green, Josh Hartnett, Rory Kinnear oraz Helen McCrory (aktorka ma na swoim koncie rolę Doktor Victorii Frankenstein w telewizyjnej produkcji z 2007 roku - szczegóły znajdziecie oczywiście w mojej książce). Wiadomo już, że monstrum Frankensteina, zgodnie z moimi przypuszczeniami, zagra Rory Kinnear, aktor znany z ostatnich "Bondów" i najmocniejszego odcinka serialu "Black Mirror". Obok monstrum w serialu pojawić mają się inne gotyckie klasyki - Dorian Gray i Dracula. Gdyby za projektem stały nieznane nazwiska, obawiałbym się o jakość merytoryczną serialu z udziałem tych trzech postaci. Ale wystarczy tylko rzucić okiem na listę płac i można spokojnie czekać na co najmniej udany produkt. Pomysłodawcą serii jest John Logan, autor historii lub scenariuszy do takich hitów jak "Gladiator", "Aviator", "Rango", "Hugo i jego wynalazek" oraz "SkyFall". Pierwsze dwa odcinki reżyseruje J.A. Bayona - twórca "Niemożliwego" i"Sierocińca", namaszczony niedawno na reżysera kontynuacji "War World Z". Kolejne odcinki reżyserować ma Dearbhla Walsh, mająca na koncie pracę na planach takich seriali telewizyjnych, jak "Prawdziwa historia rodu Borgiów" czy "Dynastia Tudorów". Kilka odcinków wyreżyserować ma Sam Mendes, piastujący również stanowisko producenta "Penny Dreadful". Pierwszy trailer nie zdradza jeszcze zbyt wiele, ale można już poczuć klimat deszczowego, zamglonego miasta pełnego mroku i tajemnic. Pokazano też pierwsze "dziwadła" - jakiś połamaniec podnosi się w niecodzienny sposób z podłoża, widać także tył głowy monstrum Frankensteina. Jednym słowem jest moc i jest na co czekać. Zapraszam do obejrzenia trailera - w dalszej części wpisu także trzy filmiki z planu serialu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)









