środa, 11 grudnia 2013

"I, Frankenstein" - klip, komiks, strona

W sieci zadebiutował niedawno pełen akcji telewizyjny klip przedstawiający nieco bliżej postać Adama (Aaron Eckhart) - do obejrzenia w dalszej części wpisu. Ponadto zapraszam do lektury komiksu będącego nowelizacją senariusza filmu, a także na oficjalną stronę "I, Frankenstein", gdzie dowiecie się wszystkiego na temat głównych postaci...   


piątek, 6 grudnia 2013

Daniel Radcliffe - pierwsze zdjęcie Igora!

W sieci zadebiutowały właśnie pierwsze zdjęcia z planu "Frankensteina" Paula McGuigana. Przedstawiają one Daniela Radcliffe'a w charakteryzacji i ubiorze z IXX wieku. Harry Potter ma wcielić się w filmie McGuigana w rolę Igora - asystenta Frankensteina. Na pierwszy rzut oka nie widać, żeby nowy Igor był w jakiś sposób zdeformowany; nie ma garbu, zeza czy złamanego karku, co zdaje się odróżniać tę postać od koślawych poprzedników (m.in. Dwight Frye we "Frankensteinie", Marty Feldman w "Młodym Frankensteinie", Bela Lugosi w "Synu Frankensteina"). Jak twierdzą twórcy, Igor ma być centralną postacią "Frankensteina" i to z jego perspektywy opowiadana będzie historia. I, jak wieść niesie, Radcliffe porusza się w pozycji wyprostowanej tylko na planie - popijając dietetyczną Colę - w filmie jego postać ma być jednak garbusem (zwróćcie uwagę na nieco podwyższone lewe ramię), czego chyba wszyscy po Igorze oczekują. Ciekawe jaką drogą pójdzie Radcliffe kreując swoją postać, wszak mierzy się z kultowymi / klasycznymi rolami poprzedników. Czy pójdzie w kierunku aktorskiej szarży? Może będzie to seplenienie, charczenie, zwariowany sposób bycia, dziwny sposób poruszania się, gestykulacji, mimiki? Patrząc na zdjęcia, na humorystyczne podejście do postaci Igora chyba się nie zapowiada. Na wszelkie pytania odpowie i sytuację rozjaśni dopiero trailer, ale na ten musimy poczekać dobre kilka miesięcy. Produkcja "Frankensteina" ma ruszyć pełną parą od marca 2014. W dalszej części wpisu zdjęcie całej sylwetki Radcliffe'a, zdjęcia dotychczasowych "Igorów" oraz krótkie info o obsadzie i reżyserze...  


wtorek, 3 grudnia 2013

Nawiązania #28 - "Simpsons: Treehouse of Horror XXIV"

Motywy frankensteinowskie wielokrotnie pojawiały się w "Simpsonach", zarówno w odcinkach, jak i w czołówkach. Oto odcinek serialu "Simpsonowie" ze specjalną czołówką, według pomysłu samego Guillermo Del Toro. Jak już wiadomo, twórca "Labiryntu Fauna" i "Pacific Rim" od lat planuje nakręcenie własnej wersji "Frankensteina" (przeczytaj wywiad).  Ślady jego fascynacji klasyczną rolą Borisa Karloffa znajdziemy między innymi w "Hellboy 2: Złota armia" (opis w książce "Frankenstein 100 lat w kinie") oraz w... "Pacific Rim", a tymczasem w czołówce "Simpsonów" miłośnik i znawca świata potworów proponuje nam odwrócenie ról: tym razem to wściekły tłum klasycznych potworów uzbrojony m.in. w widły, na czele z monstrum wymachującym pochodnią, ściga grupę przerażonych ludzi ;). W dalszej części wpisu pozostałe screeny (jest także Narzeczona) oraz rzeczona czołówka do obejrzenia w całości...

Wściekły tłum... potworów pod przywództwem monstrum

sobota, 30 listopada 2013

Nawiązania #27 - "Porky's Road Race"

Urocza krótkometrażówka wytwórni Warner z 1937 roku. W wielkim wyścigu udział bierze świnka Porky, a jej najgroźniejszym przeciwnikiem jest, jadący gigantycznym, czarnym samochodem o numerze 13 - Borax Karoff. Wyglądający podobnie do monstrum i nazywający się podejrzanie podobnie do Borissa Karloffa, kierowca gra nie fair i złowieszczo się śmiejąc próbuje wyeliminować przeciwników wysypując na drogę pinezki, wylewając klej, olej itd. Na finałowych metrach przegrywa jednak ze sprytną świnką Porky, która w tunelu podmienia samochody. Borax Karoff rozbija sie na mecie w aucie Porky'ego, przyjeżdża karetka, zabiera... auto, a leżącego plackiem złośliwego Karoffa pozostawia bez pomocy ;). W dalszej części wpisu zobaczycie Boraxa Karoffa na screenach, a całą, trwającą siedem minut animację możecie obejrzeć tutaj...


środa, 27 listopada 2013

Przerwa na reklamę

W książce "Frankenstein 100 lat w kinie" opisałem 23 reklamy z udziałem monstrum Frankensteina. Siłą rzeczy nie załapała się reklama sieci T-Mobile z tego roku. Zapraszam więc na przerwę reklamową na CinemaFrankenstein. W dalszej części wpisu obejrzycie monstrum wybierające T-Mobile zamiast "innej sieci", a także (w drugim filmiku) zabawne urywki z planu...


niedziela, 24 listopada 2013

Narzeczona Frankensteina według Ricka Bakera

W ramach promocji kosmetyków firmy MAC, słynny charakteryzator Rick Baker został poproszony o wykonanie przy pomocy produktów MAC charakteryzacji Narzeczonej Frankensteina. Efekty można podziwiać poniżej. Narzeczona naszych czasów ma na twarzy kilka śrubek, mocno umalowane usta, nosi gorset ortopedyczny, a kultowa fryzura doczekała się transformacji w dredy. W dalszej części wpisu Rick Baker podczas pracy, a także wybrana filmografia tego wielkiego maga ekranu...


czwartek, 21 listopada 2013

Nawiązania #26 - "Pacific Rim"

Widząc tytuł "Pacific Rim" w dziale nawiązań, zastanawiacie się zapewne, gdzie w filmie Guillermo Del Toro było jakieś nawiązanie do Frankensteina. Oglądałem film kilka tygodni temu i też żadnego nawiązania tam nie widziałem... Z pomocą przyszedł czytelnik CinemaFrankenstein Marcin Karwan, który podesłał mi absolutnie rozbrajającą informację, że jeden z Kaiju nazywa się ni mniej ni więcej - Karloff. Ale przydomek to jedno; ten Kaiju, a dokładniej rzecz biorąc jego pysk, nawiązuje bardzo mocno do wysokiego czoła monstrum Borisa Karloffa. Guillermo Del Toro nie kryje swojej fascynacji klasycznym obrazem Jamesa Whale'a. Twórca "Labiryntu Fauna" potwierdził niedawno w wywiadzie (zobacz: Guillermo Del Toro wyreżyseruje "Frankensteina") gotowość do wyreżyserowania remake'u "Frankensteina". Jak wielkim fanem tej postaci jest Del Toro, widać też po hallu w jego domu, gdzie ogromna twarz Borisa Karloffa w charakteryzacji monstrum zdaje się być najważniejszym eksponatem. W dalszej części wpisu projekty koncepcyjne Kaiju Karloffa oraz wspomniane przed chwilą zdjęcie hallu...

Karloffa widać w 2 minucie, 12 sekundzie filmu, przez całe...
2 sekundy.
Nie mrugajcie, bo go przegapicie ;)

poniedziałek, 18 listopada 2013

"I, Frankenstein" - nowe materiały promocyjne

Na fanpage'u "I, Frankenstein" zadebiutowała właśnie nowa grafika reklamowa, przedstawiająca Aarona Eckharta w postawie bojowej, a w polskiej sieci pojawiły się polskie wersje trzech plakatów-teaserów. Grafiki przedstawiające odpowiednio Adama, Gargulca i Demona, do obejrzenia (w wysokiej rozdzielczości - dzięki uprzejmości polskiego dystrybutora filmu, firmie Kino Świat) w dalszej części wpisu. Tam znajdziecie także garść informacji zza kulis tej widowiskowej produkcji, udostępnione przez dystrybutora...


„Ja, Frankenstein” zaczyna się tam, gdzie kończy się książka Mary Shelley” – wyjaśnia Beattie. „Doktor Frankenstein umiera, a Monstrum niesie jego zwłoki poprzez ośnieżone stoki. Szuka miejsca, by zapewnić im godny pochówek. Tak rozpoczyna się nowy rozdział znanej wszystkim historii...”

sobota, 16 listopada 2013

"Army of Frankensteins" - trailer #2

Niczym królik z kapelusza, bez żadnych zapowiedzi, w sieci zadebiutował właśnie drugi trailer "Army of Frankensteins" - do obejrzenia TUTAJ. Ta niszowa, skromna produkcja wydaje się mieć naprawdę spore ambicje. Oczywiste ograniczenia budżetowe są tu doskonale widoczne, mimo to obcowanie z zapowiedzią "Army of Frankensteins" nie godzi w żaden sposób w dobry gust kinomana. Trailer jest nowocześnie zmontowany, w tle przygrywa muzyka rodem z rasowej zajawki hollywoodzkiego blockbustera, efekty specjalne nie kłują w oczy, do tego jest sporo akcji, a i humoru, wydaje mi się, nie zabraknie - ostatnie ujęcie trailera miażdży ;)



czwartek, 14 listopada 2013

Nawiązania #25 - "Auto reaktywacja"

Dwudziesty piąty odcinek Nawiązań jest wyjątkowy, bo traktuje o... programie telewizyjnym pod tytułem "Auto reaktywacja", który można oglądać na kanale Discovery. W jednym z odcinków bohaterowie serii kupili za 2 000 $ kawałki Pick-Upa Forda F100 z 1962 roku, postanowili go odrestaurować i sprzedać z zyskiem na aukcji. Pojawił się jednak problem, gdyż brakowało kilku kluczowych części. Problem rozwiązano biorąc kawałki innych samochodów i składając do kupy Forda Frankensteina - jak nazwali go sami bohaterowie "Auto reaktywacji". Silnik został wzięty z Lincolna 68, przednie zawieszenie z Crown Victorii, paka z F150, wydech z Forda Mustanga, a Felgi z Shelby. F100 złożony z fragmentów innych samochodów zyskał nowe życie, a jego charakterystyczny zielony kolor (Boxwood green) tylko podkreślił powiązanie z Frankensteinem. W dalszej części wpisu ewolucja pojazdu od wraku za 2 000 $ do pięknego Pick-Upa o potwornej mocy 230 koni, wartego na aukcji 50 000 $...


poniedziałek, 11 listopada 2013

Potworna infografika

Na stronie movies.com natknąłem się na bardzo ciekawą infografikę. Porządkuje ona występy klasycznych potworów w ich własnych filmach, osobno uwzlędniając występy wspólne z innymi monstrami Universalu - wszystko w latach 1923-1960. Ciekawostką jest fakt, że wśród potworów mamy aż trzech samolubów, którzy pojawili się tylko we własnych filmach, i dwa , które na ekranie zagościły tylko jeden raz. A kto rządzi? Oczywiście monstrum Frankensteina, które zaliczyło rekordową ilość tytułów, bo aż osiem: trzy własne filmy + pięć mieszanych...




sobota, 9 listopada 2013

Nawiązania #24 - "Lolita"

Dziwne są koleje wpadania przeze mnie na kolejne nawiązania frankensteinowskie w filmach. Otóż kilka dni temu skończyłem czytać "Lolitę" Vladimira Nabokova i z ciekawości zajrzałem do listy płac na IMDb, żeby zobaczyć kto w wersji Kubricka (1962 r.) wcielił się w Humberta Humberta i Dolores Haze. Z seansu sprzed lat w pamięci uktwił mi jedynie Peter Sellers w roli Clare'a Quilty'ego. No więc przeglądając listę płac dowiedziałem się, że Humberta zagrał James Mason, a Lolitę Sue Lyon. I nie wiem co mnie tknęło, ale zerknąłem na dalsze nazwiska w obsadzie, a tam... stoi jak byk Peter Cushing - Dr. Frankenstein oraz Christopher Lee - Frankenstein's Creature, obydwaj jako (archive footage) & (uncredited). I tak po lekturze znakomitej powieści Nabokova miałem odświeżyć sobie "Lolitę" w wersji Kubricka, ale dwa powyższe nazwiska w obsadzie znacznie przyspieszyły seans...   

Na co patrzą bohaterowie "Lolity"?

środa, 6 listopada 2013

Komiks "Frankenstein, Agent of S.H.A.D.E." - gościnnie

Dziś udostępniam łamy CinemaFrankenstein Michałowi Chudolińskiemu, znawcy komiksów. Zapraszam do lektury ciekawego artykułu jego autorstwa, o serii komiksowej "Frankenstein, Agent of S.H.A.D.E.", której bohaterem jest oczywiście moja ukochana postać - monstrum Frankensteina. W dalszej części wpisu także najciekawsze (moim zdaniem) kadry z kart komiksu, a teraz oddaję głos Michałowi...


Mało kto wie jak silna jest tradycja grozy w komiksach DC Comics. Jeszcze zanim Alan Moore zaczął pisać "Potwora z Bagien" po Lenie Weinie, a Neil Gaiman nie wymyślił swojej koncepcji Morfeusza, to w tym uniwersum królowały niegdyś tytuły przepełnione atmosferą horroru, takie jak „House of Mystery”. Mało tego, podobnie jak Marvel w latach 60., DC już wcześniej przenosiło klasyczne monstra na karty komiksów, aby superbohaterowie mieli godnych oponentów (nie mówiąc już o recyklingu idei – wcześniej wspomniany Potwór z Bagien jest właściwie ekologiczną odmianą potwora znanego z prozy Mary Shelley). Jednym z nich był Frankenstein, którego spopularyzował film z wytwórni Universal w ubiegłym wieku. Co ciekawe, do uniwersum DC wprowadzili go Edmond Hamilton i Bob Kane już w 1948 roku na kartach „Detectve Comics”, gdzie był głównym wrogiem… Batmana.

niedziela, 3 listopada 2013

Nawiązania #23 - "Mike & Molly" (serial)

"Mike i Molly" to serial o dwójce ludzi z nadwagą, którzy poznali się na spotkaniu Anonimowych Łakomczuchów. W odcinku "Happy Halloween" (2011 r.) Molly, szkolna nauczycielka, zostaje wyróżniona przez dyrekcję i zaproszona wraz z partnerem na bal przebierańców z okazji Halloween. Mike jest z tego powodu bardzo nieszczęśliwy - nie lubi Halloween i wspomina traumę, jak to kilka lat temu przebrał się za Drakulę i wzięto go za Pavarottiego. Gdy wraca z pracy do domu zastaje tam Molly ucharakteryzowaną na Narzeczoną Frankensteina. Kobieta-monstrum woła radośnie: "A skoro ja jestem narzeczoną Frankensteina, to ty będziesz..." - "Grubym Frankensteinem?" - dokańcza zdanie zblazowany Mike. Dopiero gdy dowiaduje się, że na balu będzie dużo jedzenia... następuje cięcie montażowe i widzimy już obydwoje w przebraniach, jadących samochodem. Kierujący pojazdem Mike, naśladując klasyczne monstrum mruczy pod nosem wyrażając wciąż swoje niezadowolenie z powodu przymusowego wyjścia na bal i narzeka na zbyt krótkie rękawy marynarki (nawiązanie do kreacji Borisa Karloffa, który ubrany był w marynarkę z krótkimi rękawami dla podkreślenia wielkości potwora). Gdy na balu Mike mówi coś nie na miejscu, Molly pyta się go skąd wziął mózg, a podczas późniejszej rozmowy, gdy puszyste monstrum nakłania Molly by walczyła o posadę zastępcy dyrektora szkoły, podnosi ją na duchu mówiąc: "Niewiadomo czyje, ale mamy serca". Gdy para wychodzi z balu i Molly stwierdza, że za rok zostanie dyrektorem szkoły, pozbawiając tym samym urzędu aktualnego dyrektora, Mike mówi do niej: "Jesteś potworem". Po powrocie z balu para kocha się w samochodzie, a Mike-monstrum straszy przez szybę ciekawskie dzieciaki, podsumowując cały wieczór stwierdzeniem, że uwielbia Halloween. W dalszej części wpisu dwa dodatkowe ujęcia uroczej pary ;)